URODZINY GULEMANA
Punktualnie o 18-tej w sobotę rozpoczęło się i ok. 4-tej rano w niedzielę zakończyło się wielkie święto w naszym ośrodku, którym były 22. urodziny Gulemana. Dopisali goście, humory, prezenty, a przede wszystkim samopoczucie dostojnego jubilata – najstarszego i najbardziej zasłużonego sportowo konia w naszej stajni, konia, który jest w niej od momentu powstania, tj. od 1994 roku.
Krótka fotorelacja, którą Państwu przedstawimy, najlepiej zobrazuje wzniosłe chwile w jakich mieliśmy zaszczyt uczestniczyć.
Przygotowaniem potraw dla gości kierował osobiście prezes. Guleman przez lata był jego wierzchowcem numer 1, a obecnie jest najlepszym i najwierniejszym przyjacielem.
Babcia Jasia i Anna miały poczucie ważności chwili i dawały z siebie wszystko.

Izabella & Izabela Podpora podziwiają tort z podobizną jubilata, przygotowany przez najlepszego cukiernika w województwie.
Tort ze zdjęciem Gulemana wykonanym przez Panią Marzenkę z dziemiany.net podczas ostatniego Hubertusa (na zdjęciu dłoń Moniki).
Zuzia Podpora zadbała o to, aby na stole nie zabrakło potraw dla jubilata.
Ania i Tomek – goście, którzy przebyli 600 km, aby uczestniczyć w jubileuszu podczas rozmowy z ekipą „Pegaza”.
Paweł i Piotruś Chodakowscy w rozmowie z gospodarzami.
Chwila prawdy – Guleman ocenia, czy sala spełnia jego wymagania.
Długo oczekiwany moment – na salę wkracza dostojny jubilat.
Zwyczajowy toast szampanem, w roli szampanówki waza do zupy 🙂 Szampan półsłodki nie do końca przypadł Gulemanowi do gustu.
Chwilę dla fotoreporterów wykorzystuje Piotruś Chodakowski i umawia się z Gulemanem na swoją pierwszą samodzielną jazdę.

Patrycja Podsiadłowicz czule tuli się do Gulemanka – ona już się z Nim umówiła na niedzielny poranek.

Opity szampanem i objedzony jabłkami oraz marchewką Guleman udaje się na drzemkę w boksie.

W czasie kolacji goście mieli okazję oglądać archiwalne filmy z Gulemanem w roli głównej z zawodów w latach 90.
Spóźnieni goście z Chojnic (Anna, Monika i Natalia) składają życzenia w boksie.
Słoneczny poranek pourodzinowy Guleman spędził w towarzystwie Pati.


Annika
7 kwietnia 2012 at 13:16Mój Boże, jaki Pan Prezes przystojny, jak dwadzieścia lat temu. Zazdroszczę – czas się Pana nie ima, jak Gulemana.
Elektryk
23 kwietnia 2012 at 02:17Czytałem o tym wcześniej ale dopiero teraz zgłębiłem temat brawo dla autora tego artykułu.
prOTOKOŁY INSTALACJI ELEKTRYCZNEJ
23 kwietnia 2012 at 05:17Świetny artykuł już długo szukałem czegoś takiego gratulacje dla autora tego textu polecam go wszystkim %%%^&*:)
admin
30 kwietnia 2012 at 19:58dzięki 😉