Gdy koń się płoszy - Ośrodek Jeździecki Pegaz
22893
post-template-default,single,single-post,postid-22893,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-4.5.1,vc_responsive
 

Gdy koń się płoszy

Gdy koń się płoszy

Zarówno początkujący, jak i zaawansowani jeźdźcy z pewnością spotykali się już z sytuacjami, w których ich wierzchowce dawały się ponieść lękom. Istnieje wiele czynników, które mogą sprawiać, że koń się płoszy i czasami ciężko jest nam przewidzieć, co może nas spotkać podczas treningu. Zwierzę może wystraszyć się nagłego dźwięku, pojazdu czy kształtu – w takich sytuacjach przede wszystkim trzeba zachować spokój i próbować ukoić jego strach.

Co należy zrobić, gdy koń się płoszy?

Kiedy dojdzie już do sytuacji, w której wierzchowiec wystraszy się podczas treningu, nie należy zmuszać go do oswojenia się z lękiem. Warto zachować pewną odległość, dzięki której przedmiot, który spłoszył konia, nie będzie dłużej pozostawał w zasięgu jego zmysłów.

Choć może to okazać się niełatwym zadaniem, zalecane jest powściągnięcie nerwów oraz powstrzymanie się od wykonywania gwałtownych zwrotów czy sztywnego trzymania wodzy. Ciągnięcie za pysk czy używanie bata wzmaga niepokój zwierzęcia oraz potęguje jego paniczne zachowania.

Choć złoty środek nie istnieje, warto spróbować odwrócić uwagę konia poprzez zmianę kierunku jazdy czy przemawianie łagodnym głosem. Konieczne jest zachowanie stanowczości oraz spokoju – w trosce o bezpieczeństwo swoje oraz zwierzęcia.

Płochliwość leży w końskiej naturze

Cechą charakterystyczną, która wyróżnia wszystkie rumaki, jest płochliwość. Wszelkie bodźce odbierają one głównie za pomocą zmysłów wzroku, słuchu, dotyku i węchu. To, co nieznane, może powodować u nich reakcję paniczną, a wówczas zwierzę zaczyna uciekać, co stanowi jego naturalną reakcję na potencjalne zagrożenie. Zrywa się ono wówczas do pędu, podczas którego biegnie na oślep. Uważa się, że lękliwość może mieć źródło w charakterze, nadpobudliwości, a także doświadczeniach konia z przeszłości.

Choć nie zawsze jest to możliwe, jeździec powinien próbować przewidywać na trasie rzeczy, które mogą wywołać u zwierzęcia spłoszenie. W ten sposób ryzyko, że zwierzę zerwie się do trudnego do opanowania galopu znacznie maleje.

No Comments

Post a Comment